-
Recenzja: seria „Jumanji”
Na pewno chcesz zadrzeć z legendą? Lata dziewięćdziesiąte to najfajniejsze lata mojego dzieciństwa. Pewnie i dlatego filmy z tego okresu wspominam z wyjątkowym sentymentem. Nie inaczej jest z “Jumanji”. Nie ma się więc co dziwić, że do powstałej ponad dwadzieścia lat później kontynuacji podchodziłam jak pies do jeża: bardzo nieufnie i chyba nawet z lekkim
-
Recenzja: Venom (2018)
Nadchodzi nowe? Wygląda na to, że pełne patosu i schematów ekranizacje komiksów odchodzą powoli do lamusa, bo oto, ze zdziwieniem, świetnie się bawię już na trzeciej produkcji sygnowanej logiem Marvel. I nie to, żebym była przeciwko komiksom. Wprost przeciwnie, choć ostatnio mało mam z nimi do czynienia. I fakt, że zdecydowanie mi bliżej do stajni
-
Pasja szperania – czasem dobrze, gdy ktoś jest na nie…
No i doczekałam się. Po dwóch i pół miesiąca w końcu sprawdziłam, że za bramą naszego ogrodzenia nadal jest świat. Gdzie się mogłam udać? Oczywiście na targowisko, na starocie. Przyznaję, że czułam sie lekko nieswojo. I ostrożnie. Co prawda cała epidemia przeszła mi koło nosa, bo spedziałam ją w domu, na wsi, wśród zieleni i
